Modelowanie twarzy – czego najczęściej obawiają się kobiety przed zabiegiem? Czy słusznie?

Wiele pań chciałoby przeprowadzić modelowanie twarzy, mają jednak obawy przed zabiegiem. Czy faktycznie jest się czego bać?

Obecnie modelowanie twarzy nie musi wiązać się z operacją plastyczną. Dzięki rozwojowi medycyny estetycznej zadowalające efekty można uzyskać w sposób niewymagający użycia skalpela. Skąd zatem biorą się wszelkie obawy, które stanowią potężną barierę nie do przekroczenia? Po części wynika to z niewiedzy oraz mitów krążących wokół zabiegów modelowania twarzy.

Obawa 1. Zabiegi modelowania twarzy są bolesne

Chociaż modelowanie twarzy kojarzy się z bolesnymi zabiegami, nie zawsze tak jest. Wszystko zależy od kilku czynników, w tym od indywidualnego progu wrażliwości na ból. Jednak w większości przypadków pacjentka odczuwa wyłącznie delikatny dyskomfort. By zmniejszyć nieprzyjemne doznania np. podczas iniekcji wypełniaczem, stosuje się preparat zawierający lidokainę. W przypadku zabiegów laserowego odmładzania twarzy wykorzystuje się urządzenia chłodzące skórę.

Modelowanie twarzy w ramach zabiegów medycyny estetycznej, choć może wiązać się z lekkim dyskomfortem, nie jest bolesne jak w przypadku operacji plastycznych.

Obawa 2. Efekty będą rozbieżne z oczekiwaniami

Kobiety decydujące się na modelowanie twarzy często mają już pewne wyobrażenia dotyczące swojego wyglądu. Obawiają się więc, że uzyskane efekty nie pokryją się z rzeczywistością lub będą mało naturalne. Obawy może wyeliminować modelowanie twarzy wykonane przez specjalistę z zakresu medycyny estetycznej. Lekarz mający wiedzę i wieloletnie doświadczenie w przeprowadzaniu zabiegów to gwarancja zadowalających efektów. Jego umiejętności pozwalają na wykonanie zabiegu w sposób precyzyjny – by wyeliminować niedoskonałości twarzy z zachowaniem naturalnego rezultatu. Oddając się w ręce specjalisty, ryzyko oszpecenia spowodowane np. nieumiejętną lub niedokładną iniekcją, jest żadne.

Obawa 3. Modelowanie twarzy może być niebezpieczne

Bezoperacyjne modelowanie twarzy jest bezpieczniejsze w porównaniu z chirurgią plastyczną. Ryzyko powikłań jest bardzo niewielkie.

Trzeba jednak mieć świadomość, że niebezpieczeństwo wzrasta, gdy zabiegowi podda się osoba z przeciwwskazaniami do terapii. Do nich zaliczyć można m.in. uczulenie na substancję czynną zawartą w wypełniaczu (np. kwas hialuronowy), stany zapalne skóry, skłonność do tworzenia bliznowców.

By wyeliminować niebezpieczeństwo, należy wybrać profesjonalną klinikę medycyny estetycznej.

Informacja prasowa


Polecane:


Więcej w tym dziale:


Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.