TOP 6 najbardziej stresujących kobiecych zawodów

Na pewno znasz słynną kwestię Ireny Kwiatkowskiej o kobiecie pracującej, która żadnej pracy się nie boi. W XXI wieku podział na zawody typowo kobiece i typowo męskie mocno się zatarł, dlatego coraz częściej można spotkać panie na stanowiskach, które jeszcze do niedawna były zarezerwowane tylko dla panów. To sprawia, że kobiety zarabiają coraz więcej, ale też... są coraz bardziej zestresowane. Stworzyliśmy listę 6 najbardziej stresujących kobiecych zawodów. Jeśli cenisz sobie święty spokój, nie wybieraj ich!

  1. Pielęgniarka – trudno sobie wyobrazić bardziej stresujące zajęcie, niż codzienne obserwowanie ludzkiego cierpienia. Pielęgniarki w dodatku nadal są źle wynagradzane, narażone na nieregularny czas pracy, przemęczone. To zawód dla kobiet, które czują potrzebę pomagania innym – zarobki zdecydowanie schodzą na drugi plan.
  2. Nauczycielka – nauczyciele są wyśmiewani przez większość społeczeństwa, bo nikt, kto nie pracował w szkole, nie może sobie nawet wyobrazić stresu, z jakim wiąże się przekazywanie wiedzy uczniom. Nic dziwnego, że nauczyciele są na szczycie listy zawodów, których przedstawiciele najczęściej korzystają ze zwolnień lekarskich oraz cierpią na syndrom wypalenia zawodowego.
  3. Freelancer – praca na zlecenie teoretycznie jest przyjemna, bo daje dużą niezależność, jednak stresujące jest już samo oczekiwanie na klienta. W życiu freelancera zdarzają się wielotygodniowe okresy bezrobocia, podczas których wykonawca nie uzyskuje żadnych wpływów. To wyjątkowo stresujące i irytujące.
  4. Sprzedawca na kasie – nie ma chyba osoby, które nie byłoby czasami żal kasjerek obsługujących klientów w dużych marketach. Ogromne tempo pracy, uwagi zniecierpliwionych osób oczekujących w kolejce, słabe wynagrodzenie – to główne źródło stresu w tym zawodzie.
  5. Pracownik socjalny – pomijając niską pensję powodem stresu jest codzienne obcowanie z ludzkimi tragediami. Szczególnie dotyczy to pracowników socjalnych pracujących w terenie. Odwiedzanie domów, w których patologia goni patologię, nie jest niczym przyjemnym, a zwłaszcza, jeśli mieszkają w nich dzieci.
  6. Urzędnik – oczywiście dużo zależy od urzędu, jednak wbrew powszechnej opinii praca w administracji państwowej także może być wyjątkowo stresująca. Urzędy są na cenzurowanym, społeczeństwo patrzy im na ręce i ogólnie ma do nich negatywny stosunek. Od pracowników wymaga się natomiast wysokiego tempa pracy i niepopełniania błędów. Do tego dochodzi jeszcze marne wynagrodzenie.

Wniosek? Jeśli chcesz być w 100% zadowolona z pracy, a po powrocie do domu mieć jeszcze siłę na jakąś pasję czy aktywne spędzanie wolnego czasu, nie wybieraj tych zawodów – po latach mogą Cię one wykończyć psychicznie.


Polecane:


Więcej w tym dziale:


  • Magnolia

    Magnolia

    E tam, nie ma co straszyć tym freelancem :) dopóki nie założy się działalności i ZUS zacznie zjadać cały dochód, to nie ma problemu - ja na useme znajduję optymalną ilość zleceń dla grafika, wiadomo - klienci są różni, niektórzy dosyć marudni, ale to już jest wpisane w urok tego zawodu. Większość jest spoko i zdaje się na mój gust, chociaż ważne jest przy okazji zbudowanie dobrego portfolio, wtedy jest większa szansa na zdobycie zlecenia. Także nie ma tego złego :D

    odpowiedz | zgłoś

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.